Dela Feliks

Pierwszy Komendant Główny PSP – jak na ówczesne okoliczności celująco zdał egzamin z budowania nowej formacji. Pomimo wielu przeszkód, nawet z grona pożarniczego, wprowadził służbę w nowoczesną erę. Po spektakularnych akcjach w Gdańsku, a później w Raciborzu, po raz pierwszy poczułem, że mamy prawdziwego szefa. Czy znalazłby się lepszy? Nie wiem, chociaż takich dostrzegałem, w tym samego śp. Henryka Michalaka – posła sprawozdawcy naszych ustaw. Generał Dela, jako jedyny 01, nastawiony był przede wszystkim na dobro służby, mający jasne cele oraz strategię działania, pracujący zespołowo. Po raz pierwszy poznałem siłę public relations, jako instrumentu promocji. Zbędną reakcją Komendanta było przemilczanie i pomijanie współautorów przemian ze środowiska „solidarnościowego”. Gdyby nie ich inicjatywa, nie mielibyśmy dzisiaj PSP. Panie Generale – chwały starczy dla każdego, a Panu tylko może przez to jej przybyć.